poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Water spotted nails - tutorial

Cześć kochani, na blogu dawno nie było żadnego tutorialu, więc dzisiaj pokażę Wam jak zrobić szybki manicure przy wykorzystaniu techniki water marble i lakieru do włosów :D Water marble to zazwyczaj sporo roboty i dużo lakieru, ale nie dajcie się zwieść pozorom bo tym razem będzie inaczej, zapraszam na notkę :)



Na początek co nieco o lakierze bazowym, a jest to cudowna, może troszkę neonowa mięta firmy AB Lines o numerze P5. Może pamiętacie, kilka notek wcześniej narzekałam że nie mogę ich nigdzie znaleźć. Okazało się że te lakiery mogę kupić w kiosku obok mnie.. :d W każdym razie lepiej późno niż wcale, tym bardziej że mają pojemność 11 ml, ich cena to 4,5 zł i kryją po 2 warstwach. Jeśli natkniecie się na nie - bierzcie bez zastanowienia bo warto, a w ofercie jest wiele bardzo dających po oczach neonów w kolorach, jakich do tej pory nigdzie nie widziałam. Zdecydowanie je polecam.


Przejdźmy do wykonania zdobienia. Co jest potrzebne?
Kubeczek - proponuję mały plastikowy, dzięki temu nie będzie potrzeba aż tyle lakieru, który rozpłynie się na całą powierzchnię. Takie kubeczki (a właściwie kieliszki) znajdziecie na stoisku z jednorazowymi naczyniami, z tego co pamiętam to sprzedawane są po 5 albo 10 sztuk w opakowaniu.
Lakier - tutaj pełna dowolność, w zależności jaki efekt chcecie uzyskać. To od Was zależy czy powstałe mazaje będą kryjące, czy bardziej prześwitujące :)
Lakier do włosów - to on stworzy 'dziury' w plamie lakieru na wodzie. Pewnie każdy będzie tworzył nieco inny efekt, który zależy nie tylko od jego składu, ale także od rodzaju rozpylacza, odległości oraz kąta, pod jakim będziecie lakier rozpylać. Dla zainteresowanych - ja używałam Wellaflex większa objętość ;)



1. Kubeczek z wodą - nie musicie jej wymieniać za każdym razem
2. Zakraplamy lakier - w zależności od preferencji i rozmiaru kubeczka, u mnie były to 2/3 krople. Jeśli lakier nie rozpłynął się po całej powierzchni, wystarczy nim lekko popukać, to samo możecie zrobić po kroku następnym.
3. Rozpylamy lakier do włosów - im dalej od kubeczka i im mniejsze jego krople (= mgiełka), tym więcej drobnych dziurek powstanie
4. Zamaczamy paznokieć i wykałaczką usuwamy nadmiar lakieru
5. Wyjmujemy, czyścimy resztki lakieru na skórkach i gotowe :)

Całkiem łatwe, prawda?





Na koniec jeszcze zdjęcie z moim 'pomocnikiem' :d



Koniecznie napiszcie co sądzicie o tej metodzie i o sposobie, w jaki Wam ją opisałam. Na każde pytania chętnie odpowiem, buziaki :*



46 komentarzy:

  1. Ja już kiedyś próbowałam tej metody, ale nie z lakierem do włosów, wtedy nie wyszło, ale może warto spróbować twoim sposobem bo efekt końcowy mi się bardzo spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. *.* Pierwszy raz słyszę, że można dodać jeszcze lakieru do włosów :) Muszę wypróbować.
    A u ciebie wyszło bardzo ładnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny efekt wyszedł, chociaż na twoich paznokciach to wszystko będzie wyglądać świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś próbowałam, niestety mi się nie udało... może dlatego, że robiłam inną metodą, gdzie spryskiwało się lakier perfumami :)
    takiej jeszcze nie widziałam, sprawdzę ją na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam wypróbować tą metodę, ale nie mam kiedy pobawić się z woda i kubeczkiem :D Wyszło ci to świetnie!! Zazdroszczę kształtu paznokci!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie wiedziałam czym robić te 'dziury' . Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sprytnie wykombinowane, AB Lines już kilka lat temu miało sporo fajnych neonowych lakierów, całość bardzo oryginalna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero w zeszłym roku zetknęłam się z tą firmą.. :P

      Usuń
  8. Genialne :D w życiu bym na to sama nie wpadła, a sposób opisu i zdjęcia bardzo dobrze opracowane :) wszystko przejrzyście i zrozumiale :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z lakierem do włosów jeszcze nie próbowałam ;) fajnie to wyszło

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś czytałam, że "dziury" można robić płynem do sterylizacji narzędzi, ale lakier do włosów to przystępniejsza opcja ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny efekt, chyba spróbuje:))
    Jednak ta metoda ogólnie mi nie wychodzi:( ale na pewno nie odpuszczę!:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja to próbowałam raz ale z czarnym na tipsie przyklejonym do patyczka kosmetycznego i używałam wtedy takiej mgiełki z avonu z brokatem do ciała :D nosi mnie na to zdobienie i je zrobie :D a tych lakierów nie znam bo u mnie nie ma czegoś takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie to wygląda :) Kojarzy mi się z gumą balonową :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ładny ten lakier, ja ich nigdzie nie widziałam, chyba muszę obszukać kioski :D
    A sposób na mani świetny, na pewno niedługo wypróbuję! :) wyszło trochę jak pajęczyny ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł! Nawet taki laik jak ja sobie poradzi:) Wyszło oczywiście przepięknie, zarówno pod względem efektu jak i dobranych kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale to pięknie wygląda ^^
    świetna ta neonowa mięta :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialnie Ci wyszły :-) Bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudne pazurki <3 ciekawy pomysł.. próbowałam zrobić z wysuszaczem do paznokci w sprayu i również wychodziło. Spróbuj- na prawdę polecam

    OdpowiedzUsuń
  19. Już wiem jakie mani dziś zmajstruje! Genialne wykonanie. Piękna mięta.pierwsze słyszę o tych lakierach ale coś mi się wydaje, że obejdę wszystkie sklepiki osiedlowe i kioski:]

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow jestem pod wrażeniem ! :) Kolor lakieru .. przecudowny. Chyba niedługo poeksperymentuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja mam przygotowaną notkę z tym sposobem zdobienia ale zawsze coś jest ważniejsze i nie mogę jakoś jej dodać...Ale pomysł trafny-taki akurat na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się za tą metodę biorę już taki długi czas i jakoś ciągle nic nie powstaje :D Chyba odłożę to na ,,po maturze" :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, świetny pomysł na mani, z pewnością kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wow, co za efekt ! :) wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  25. Kreatywnie :)
    Jeszcze nigdzie się nie spotkałam z tą firmą, ale kolor obłędny.

    OdpowiedzUsuń
  26. wyglądają przeczadersko! super!
    zawsze bałam się tej metody, muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie to wygląda, może wypróbuję u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniała metoda! Robi niesamowity, oryginalny efekt :) Gdybyś zrobiła tak na żółtej bazie od razu byłby ser :D Genialne!

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny kolor i super efekt na pazurkach z tą bielą :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolor bazowy niesamowity ! :) a sposób świetny, nigdy o nim nie słyszałam :) trzeba będzie wypróbować ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. ale świetnie to wygląda, muszę przetestować :3

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne te paznokcie :) chętnie spróbuję tego sposobu!

    OdpowiedzUsuń
  33. Super efekt! Musze kiedys sprobowac :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szczerze - pierwszy raz widze taki effekt przy tej metodzie zmodernizowanej od tej wszystkim znanej.. i wiesz.. jestem zachwycona :) Fajnie wyszlo, jak taka siateczka :) nie wiem jak to okreslic. Lakierow nie widzialam nigdzie, ale ten kolorek jest mega.. Pistacja taka ladna..Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Jejjuuu, jakie Ty masz piękne pazury ! Świetne mani ! :)

    co-ona-zmalowala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. efekt końcowy fantastyczny :O

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolorystyka - świetna! A efekt końcowy jest naprawdę świetny! ; )

    OdpowiedzUsuń
  38. pieknie :) i idealny kolor lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
  39. świetny pomysł ;) efekt na pazurkach super ;) na pewno kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kurcze rewelacyjny efekt :) ja raz próbowałam i coś mi poszło nie tak i chyba dziś spróbuje znowu ale mnie skusiło to zdobienie chce taki i nawet nie wiem czy nie zrobić w tych kolorach bo bazowy jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń