piątek, 19 lipca 2013

Hean City Fashion 178 - recenzja


Witajcie kochane, jak Wam mijają wakacje? :) Moje szczerze mówiąc bez szału, ale za to pocieszam się zakupem nowego telefonu i lakierami od Hean :P Dzisiaj recenzja pierwszego z 6 lakierowych dzieciątek, czyli Hean City Fashion 178. Jego intrygujący kolor zdecydował o pierwszeństwie nad resztą, według mnie jest to coś pomiędzy łososiowym a pomarańczowym. Buteleczka 12 ml, cena: 7,99 zł.



Lakier wysycha w przyzwoitym, akceptowalnym tempie, nie jest to jednak błyskawica. Dobrze przycięty, cienki pędzelek niestety nie ułatwia nakładania lakieru, który jest wodnisty. Zazwyczaj lubię takie formuły, natomiast nie w tym przypadku. Trzeba być naprawdę bardzo ostrożnym i skupionym, by nie zalać lakierem skórek. Na opakowaniu przeczytamy, że należy nałożyć dwie warstwy lakieru. Zgodzę się z tym pod warunkiem, że wcześniej nałożymy białą bazę. Na zdjęciach widzicie aż cztery warstwy, które w sztucznym oświetleniu okazują się nie być do końca wystarczające. Lakier smuży poprzednie warstwy, więc trzeba się trochę napracować, by pokryć płytkę równomiernie. Jego zaletą jest niewątpliwie połysk, paznokcie lśnią jak po nałożeniu top coatu. Lakier faktycznie jest trwały, po czterech warstwach tego się spodziewałam ;) Ze zmywaniem nie ma najmniejszych problemów, natomiast zafarbował mi płytkę na żółto.. i mam problem bo na niedzielę miał być french.
Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tego lakieru, kolor jest świetny, wakacyjny i elegancki zarazem, ale posiada wady, które są decydujące podczas zakupów. Zobaczymy jak sprawdzą się pozostałe lakiery.




Będąc wczoraj w naturze natknęłam się na urocze szablony essence, cena (nieco ponad 2 zł) skutecznie przekonała mnie do zakupu. Wypróbowałam je na tym manicure i jedyne co mogę napisać - nie polecam.



Tutaj jeszcze zdjęcie całej gromadki :P :



Lakiery otrzymałam do testowania od firmy Hean, nie miało to jednak wpływu na moją ocenę.



P.S. Przypominam o rozdaniu :) >klik<

21 komentarzy:

  1. fajne, wakacyjne kolorki :)
    ale z tego co napisałaś wynika, że nie są to najlepsze lakiery :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor ma cudowny! Ale te 4 warstwy mnie przerażają...

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor naprawdę świetny, ale masz rację, te wady są decydujące kiedy chcemy kupić jakiś lakier :/

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor cudny ;] mam cos podobnego z hean ale z innej serii. ale ty masz cudne paznokcie <3

    OdpowiedzUsuń
  5. aj piękny kolorek! :) a Twoje paznokcie są obłędne

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny kolor, chce twoje paznokcie!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję Wam :* dosyć długo zapuszczałam, muszę jeszcze nad kształtem popracować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że kolor tak marudzi, bo piękny!
    teraz poproszę różyk :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lakier pocieszeniem na wszystko, prawda? ;-P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale dobry kolorek, świetna gromadka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne świetne! No i te paznokcie *.* !

    OdpowiedzUsuń
  12. O mój Boże! jakie kolory ! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. no szkoda, że pajacyk, bo bardzo ładny odcień!:) Masz cudowny kształt paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lakier ma śliczny kolor. Uwielbiam kształt twoich paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mi też te lakiery strasznie farbują płytkę na żółto :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor, a paznokcie są cudowne :) Zazdroszczę. Pozdrawiam pastelroulette.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku cudowny ten kolor. taki brzoskwiniowo- morelowy czyli coś co lubię najbardziej.
    cudowności.
    reszta lakierów też ma śliczne pasteLOVE kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale piękne kolory masz tych Heanów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz bardzo ładne paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń