Witam Was kochani po dosyć długiej przerwie, niestety praca zabiera mi dużo czasu i energii, i nie mogę poświęcać na blogowanie tyle czasu, ile bym chciała. Dopadł mnie przy okazji blogowy kryzys, a jak myślę o zdobieniu to mam pustkę w głowie. Mam nadzieję że nie macie mi tego za złe, postaram się być bardziej systematyczna w miarę możliwości. To tak w ramach wyjaśnienia, a teraz przejdźmy do zdobienia :)
Water spotted jest bardzo fajną i szybką metodą na zrobienie niecodziennego i przyciągającego uwagę mani. Najbardziej w tej metodzie lubię to, że pazurki za każdym razem będą wyglądały inaczej :) Możecie wybrać kolory jakie tylko Wam się spodobają. Dwa, trzy, cztery? Nie ma problemu. Duże dziury, małe kropeczki? Proszę bardzo, co dusza zapragnie :D
Efekt końcowy wygląda bardziej na robiony metodą splatter i chociaż nie tak miało to wyglądać, to taka wersja też mi się podoba :) Powiem Wam, że tym razem nie mogłam sobie poradzić, na kropli lakieru w ogóle nie robiły się kropki. Nie pomogła zmiana lakieru do włosów, zmiana temperatury wody ani zamiana lakierów na inne. Zaczęłam szukać przyczyny i doszłam do wniosku, że wszystkiemu winna była wysoka temperatura powietrza. Wstawiłam lakiery na kilka minut do lodówki i w końcu zaczęło coś wychodzić :d
Moją pierwszą wersję wraz z tutorialem znajdziecie w tym poście -> http://mycherrynails.blogspot.com/2014/04/water-marble-with-hairspray-nails.html

































