W dzisiejszym poście recenzja 2 w 1, bo jak wiecie u mnie na paznokciach musi się coś dziać, więc do różu dołączył top coat z białymi drobinkami.
Zacznijmy od różowego NATALIS 297, który był dla mnie niemałym, ale jakże pozytywnym zaskoczeniem.
Gdy miałam go po raz pierwszy w łapkach pomyślałam 'ok, ładny odcień, przyda się', ale gdy tylko zaczęłam nim malować, zadziała się magia :D Okazało się że
lakier jest żelkiem, a w dodatku kolor jest naprawdę intensywny i pięknie błyszczy (na zdjęciach jest bez żadnego topu). Do pełnego krycia wystarczyły
dwie, cienkie warstwy, które rozprowadzały się bardzo dobrze, a
schną w przyzwoitym tempie.
Pędzelek spłaszczony, nie za szeroki, dobrze przycięty. Dodatkowym atutem jest
zakrętka, chyba jest to plastik powlekany gumą, pewności nie mam, ale bardzo wygodnie się ją trzyma :)
Konsystencja jest raczej typowa jak dla żelków, nie wodnista.
Cena: 8,49 zł. Lakiery możecie kupić m.in. w sklepie online Vipery -
http://www.viperasklep.pl/128-natalis
Przejdźmy do top coatu z serii ROULETTE o numerze 36.
Top coat z białymi drobinkami - kropeczkami (których jest zdecydowanie więcej) i kwadratami. Jeśli chodzi o nakładanie nie mam żadnych zastrzeżeń, kropeczek chcąc nie chcąc nałożymy więcej, ale z kwadratami nie ma większych problemów, bo wystarczy zamieszać pędzelkiem :) Drobinki ładnie przylegają, nie odstają, wiec w tym przypadku dodatkowy top także nie był konieczny. Biel na pewno będzie dobrze współgrała z każdym innym kolorem, już nie mogę się doczekać zimy, bo będzie idealnie pasował do mroźnych zdobień ^^